Po zdiagnozowaniu w naszej rodzinie celiakii zaczęliśmy czytać różną literaturę specjalistyczną na temat tej choroby, diety bezglutenowej. Niestety używane tam słownictwo, takie jak „przeciwciała przeciw transglutaminazie tkankowej” czy „przeciwciała antyendomyzjalne” spowodowało, że przez chwilę byliśmy jeszcze bardziej zagubieni.

Dlatego postanowiliśmy na początek napisać o celiakii w kilku prostych zdaniach.

Co to jest  ta celiakia?

Celiakia inaczej choroba trzewna o podłożu immunologicznym spowodowana nietolerancją glutenu. Spożywany gluten działa toksycznie wywołując uszkodzenie błony śluzowej jelita oraz wystąpienie charakterystycznych objawów.

Co to jest gluten?

Gluten jest to białko roślinne występujące w ziarnach: pszenicy, żyta, owsa i jęczmienia.

Co się dzieję z osobą chorą na celiakię?

Niektóre z objawów u osób chorych na celiakie to niedobór masy ciała, utrata łaknienia, bóle brzucha, zahamowanie lub spowolnienie tempa wzrostu, wymioty, biegunki, powiększenie obwodu brzucha, bladość skóry, osłabienie mięśniowe, drażliwość, apatia, problemy z zębami, afty, wrzodziejące zapalenia jamy ustnej obrzęki  na częściach obwodowych kończyn.

Jak się leczy celiakie?

Leczenie celiakii polega na stosowaniu do końca życia diety wykluczającej gluten, czyli  bezglutenowej. Konieczna jest też stała obserwacja organizmu chorego i w razie konieczności uzupełniania pojawiających się niedoborów witamin, minerałów, mikroelementów i innych składników odżywczych.

Tagi: ,

komentarzy 17 do wpisu “O celiakii słów kilka”

  1. Joanna napisał(a):

    O ile Nasze (celiaków) życie byłoby łatwiejsze gdyby nie modyfikowana żywność, wyeliminowanie „jedynie” pszenicy, żyta, owsa i jęczmienia z diety jest stosunkowo łatwe. Gdyby tak dobra wróżka zmusiła producentów do stosowania naturalnych składników do produkcji żywności….o! I tego właśnie życzę wszystkim celiakom z okazji zbliżających się świąt 🙂
    Pozdrawiam
    Joanna

  2. Wojtek napisał(a):

    przyłączam się do takich życzeń 🙂
    obserwuję, że coraz więcej producentów zaczyna odpowiednio oznaczać swoje produkty, no i przede wszystkim coraz większy wybór jest wśród produktów bezglutenowych 🙂

  3. ELA napisał(a):

    Przyłączam się również do tych życzeń, prawidłowe i rzetelne oznakowanie produktów gotowych przez producentów to byłby sukces.
    Ostatnio mój mąż – celiak kupił napój typu karotka pod nazwą PYCHOLANDIA w sklepie BIEDRONKA. Czytał skład z którego wynikało, że nie powinien zawierać żadnej skrobi,ponieważ po wypiciu soku poczuł dyskomfort w brzuchu sprawdziliśmy próbkę soku płynem lugola czy nie zawiera skrobi. Próbka była czarna jak smoła. Zadałam producentowi pytanie drogą e-mail jakiej skrobi dodał do swojego produktu, której nie podał w składzie swojego produktu.Otrzymałam potwierdzenie przeczytania bez odpowiedzi. Z takim potraktowaniem spotkałam się po raz pierwszy gdyż dotychczas każdy z producentów odpowiadał mi na pytania dotyczące rodzaju skrobi w produktach, czy możliwości zanieczyszczenia mąki kukurydzianej przez zboża europejskie. Ponieważ mieszkam blisko Czech i Niemiec to często robię zakupy u Naszych sąsiadów, szczególnie polecam produkty Czeskie bardzo duży wybór wędlin jogurty, majonez, ketchup, makaron kukurydziany, chrupki i nawet piwo Celiko to wszystko oznakowane przekreślonym kłosem.W Niemczech oprócz wymienionych nawet dania gotowe do odgrzania tych nie preferuję ale takowe również tam można spotkać. Mam nadzieję że u Nas też tak będzie, a producenci tacy jak ten od PYCHOTKI zostaną wyeliminowani.Pozdrawiam.

  4. Mry napisał(a):

    Mnie w ten sam sposób potraktowała firma Podravka – cisza z ich strony, totalny olew :/
    O ile mi wiadomo w owsie nie ma glutenu, tylko owies w Polsce jest zanieczyszczony pszenicą i dlatego szkodzi celiakom – informacja nie jest w 100% pewna, ale tak czytałam.
    Z drugiej strony w Internecie masa sprzecznych lub nie sprawdzonych informacji dotyczących glutenu i celiakii – łatwo jest tu coś napisać i zostawić po sobie mylącego śmiecia.

  5. menia napisał(a):

    Droga Mry.
    Niestety owies zawiera gluten.Jedynie produkty Firmy PROVENA dostępne na Polskim rynku są produkowane z owsa ,który jest pozbawiony glutenu.Można je kupić w sklepie ze zdrową żywnością w Piasecznie na bazarku koło księgarni ul.Jana Pawła II 20 paw 17.

  6. krzysio napisał(a):

    witam wszystkich tak tu cztam i jestem zalamana jestem matka 2letniego krzysia mieszkam w duzym miescie na mazurach ale niestety pomimo marketow i sklepow ze zdrowa zywnoscia mam problem ze znalezieniem produktow dla niego oprocz glutenu nie moze spozywac wyrobow mlecznych co jeszcze bardziej utrudnia mi to zrobienie czegokolwiek no i zmuszenie zeby cos z tego zo zrobie dziecko zjadlo,masakra jestem bliska zalamania bo nie mam znikad pomocy lekarz pediatra olal mnie zupelnie stwierdzil ze przesadzam a mozna bylo zdiagnozowac to diabelstwo juz po narodzinach bo od poczatku mialam problem z wyproznianiem u krzysia,najpierw biegunki potem krew w kale a pozniej szkoda gadac,zmienialam mleko,szukalam rozwiazan na wlasna reke w dodatku laboratoria u nas nie robia badan pod kierunkiem rozpoznania nietolerancji na gluten.a ostatnio maz nakarmil krzysia kanapka ze zwyklego chleba z kotletem zrobionym normalnie ,stwierdzajac ze nie mozna zabraniac dzieckutego co chce,nikt w rodzinie nie rozumie jakie to wazne ze nawet soki moga szkodzic,ze wzgledu na sklad,najbardziej jestem zawiedziona opieka lekarska ze tak potraktowali moje prosby o pomoc ze zostalam uznana za nadopiekuncza mamusie,ktora usilnie probuje wymyslic dziecku chorobe

  7. bezglutenek napisał(a):

    Krzysio
    Nie załamuj się! Ja mam ten sam problem z dzieckiem od 5 lat. Są chwile, że mam dość, ale dla młodej stałam się wzorową kucharką. Jeśli potrzebujesz wsparcia-wyżalić się lub przepisów, pisz!A rodzinnymi komentarzami się nie przejmuj-to ich niewiedza. Mnie uwierzyli jak córeczka była już w naprawdę złym stanie.Powodzenia:)

  8. Emilia napisał(a):

    Moja historia jest oczywiście długa i bardzo skomplikowana.Chorobę mam zdiagnozowaną dopiero 1,5 roku temu,a objawy które pamiętam przynajmniej 20 lat.Oczywiście było mnóstwo wizyt u lekarzy w tym 2 razy kolonoskopia,2 razy gastroskopia,szereg usg jamy brzusznej i ciągły dyskomfort.Bóle jednak trwały nawet kilka miesięcy 3-4 ,po czym uspakajały się i jakoś to trwało.W zeszłym roku bardzo się nasiliły z uczuciem soli w ustach,kwasu,ciągłym uczuciem głodu.Wtedy umówiłam się na 2-gą gastroskopię i wyszedł zanik kosmków jelitowych.Zrobiłam badania na przeciwciała i miałam ich tTg-2186.Lekarz stwierdził ,że jeszcze czegoś takiego nie widział .Jestem na diecie,ale niestety nie mogę powiedzieć ,że całkowicie objawy minęły.Właściwie to często czuję ból jak zawsze w prawym boku przechodzący na żołądek.Właściwie nie wiem co robić.Zrobiłam ponownie badania w lipcu i tTg-80,więc jeszcze trochę ich było.Zażywam teraz pyłek kwiatowy aby się wzmocnić.Pisze na nim bezglutenowy,ale wyczytałam że ma gliadynę w składzie, a to jest pochodna glutenu.Czy ktoś coś na ten temat wie?Jak widzicie historia długa i zawiła .Chciałabym doczekać czasu kiedy lekarze będą mieć większą na ten temat wiedzę i wykrywać tą chorobę jeszcze zanim dojdzie do takich zniszczeń jak u mnie.Chcę wam powiedzieć jeszcze że cały czas funkcjonuję normalnie -pracuję,urodziła 4-ro dzieci i jestem bardzo aktywnym człowiekiem.Są jednak dni że bardzo dokucza mi ból i jest ciężko.
    Pozdrawiam i .życzę wszystkim zdrowia

  9. Hansia napisał(a):

    Witam Was serdecznie.
    Przepraszam ale ojej jak milo jest znalezc kogos z takimi samymi problemami 🙂
    Myslalam ze ja jedyna jestem taka biedna 🙂
    Ja osobiscie mam 26 lat mam celiakie o ktorej dowiedzialam sie jakies dwa miesiace temu 🙂
    Co wiecej zaplacilam „najlepszemu” lekarzowi w Warszawie 200zl za wizyte kiedy przyszlam do niego z wynikami badan.
    Ogolnie rzecz ujmujac powiedzial mi to co bylo napisane :\
    Poza tym nie pokierowal mnie dalej. Po prostu powiedzial ze mam przestrzegac diete i do zobaczenia za pol roku na badania krwi…..
    Ciekawa jestem jak mi idzie ta dieta…. caly czas sie ucze….
    Jak uwazacie?
    Czy powinnam isc do dietetyka??
    Pomozcie. prosze;)

  10. Iwona napisał(a):

    Mój syn od dwóch lat choruje na cukrzycę typu I. No i miesiąc temu diagnoza że jeszcze celiakia. Też mam problem. Jak pogodzić dietę bezglutenową z cukrzycową, skoro produkty bezglutenowe mają zazwyczaj wysoki indeks glikemiczny, czyli szybko się wchłaniają, a cukrzycy powinni jeść produkty z niskim indeksem glikemicznym, żeby cukier rozkładał się powoli. Mój syn nie ma żadnych objawów celiakii, tylko złe wyniki krwi no i oczywiście biopsja potwierdziła, że ma celiakię. Ale cieszę się, że to wykryto, bo dzięki temu jestem świadoma, że coś się dzieje, a nie niby wszystko w porządku, a po jakimś czasie totalne spustoszenie organizmu.

  11. Joanna napisał(a):

    Tak, ja też mam problem z chemią w żywności bezglutenowej. Przecież to także szkodzi. Według mnie masa ludzi z celiakią powinna w jakiś sposób wymóc na producentach zmianę frontu. I mam dobre wieści – udało nam się zrobić bezglutenowy zakwas do chleba i robimy w domu pyszny, prawdziwy chleb z mąk mieszanych, ale przede wszystkim z owsianej (Proveny). To zupełnie co innego niż te kupowane chleby.

  12. Regina napisał(a):

    Joanno proszę podaj przepis na zakwaś i chleb. Ja jeszcze nie próbowałam samodzielnie piec chleba.

  13. Beata napisał(a):

    Joanno, rozumiem, że mąka owsiana z której pieczesz chleb jest bezglutenowa.
    My na razie pieczemy na drożdżach, jesteśmy na bezglutenie od marca 2013, ale celiakię syn ma juz 27 lat (dopiero teraz ją zdiagnozowano). Ponieważ jest autystą, nie komunikuje sie z nami, bardzo trudno było nam znależć powód jego złego samopoczucia, depresji i wreszcie na końcu agresji. Teraz juz wiemy, to przez gluten, ale dlaczego tak późno…

  14. Ela napisał(a):

    Dzięki za informacje.
    Przeczytałam książkę „Dieta bez pszenicy”.
    Prawdę mówiąc wstrząsnęła mną.
    Można powiedzieć, że za każdym rogiem czai się pszenica i jej pochodne.
    Zaczęłam jeść inaczej starając się bezglutenowo.
    Na razie 2 tygodnie. Czuję się dobrze, nie mam „apetytów na coś”.
    Nie wiem, gdzie dostać proszek do pieczenia bezglutenowy.Podpowiecie?

  15. Wojtek napisał(a):

    @Ela my kupujemy proszek do pieczenia bezglutenowy firmy Bezgluten

  16. marta napisał(a):

    Witam,
    dziekuje za maile,ale…niestety to nie dla mnie poniewaz ja nie choruje na celiakle!!! Od roku jestem uczulona na gluten I stosuje diete bezglutenowa….myslalam,ze dowiem sie czegos wiecej o uczulonych na gluten a widze,ze to co dostaje nie dotyczy mnie:(
    Z powazaniem.Pozdrawiam Marta.

  17. ciul napisał(a):

    A ja mimo celiakli jem codziennie ciasteczko z pszenica i żyje. Ta choroba to sciema żeby ci co robią drogę bezglutenowe równo mogli się nahapac

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge

*